W czerwcu byłam na 3 dniowym szkoleniu dla przewodników w Ojcowskim Parku Narodowym.
Szkolenie i egzamin końcowy przeszłam pozytywnie co oznacza, że mogę oprowadzać wycieczki również po Ojcowskim Parku Narodowym z czego bardzo się cieszę.
Cieszę się bo bardzo lubię przyjeżdżać w te strony i gościem tych terenów byłam od dziecka z racji tego, że moja mama pochodzi z tych terenów.
Historia rodziny mojej mamy związana jest ściśle z terenem Ojcowskiego Parku Narodowego.
Moja mama urodziła się na Porębie (część Sąspowa – dzisiaj w granicach OPN) i mieszkała tam do czasu wyjazdu do szkoły średniej.
Do dzisiaj wraca wspomnieniami (teraz to najczęściej!) do tamtych lat, trudów chodzenia do szkoły czy kościoła przez las, tajemniczych niezdobytych jaskiń, losów swojej rodziny, ogrodu dziadka stworzonego już na Porębie.
Rodzinny dom mojego dziadka i jego przodków stał niegdyś pod skałą krzyżową obok dzisiejszego DPS im. św. Alberta (dzisiejszy Prądnik Ojcowski, również teren OPN).
Do dzisiaj widoczne są drzewa owocowe z sadu moich przodków – rodziny INDYKÓW.
Historia wizyty Fryderyka Chopina w Ojcowie związana jest z moją prapraprapra babką Katarzyną Indykową,
która Fryderyka i jego kolegów przyjęła w swoim "domu dla gości" w lipcu 1829 r.,
o czym wiemy z listów, które pisał do rodziny.
Upamiętnieniem wizyty Chopina w Ojcowie jest Festiwal „Chopin w Ojcowie” im. Janusza Olejniczaka.













