Kwietniowe (niewiosenne!) Bieszczady
Góry uczą pokory.
Bieszczady nas nauczyły.
Nie ma co się nastawiać na wiosnę w górach.
W kwietniu trzeba być przygotowanym na temperaturę odczuwalną -10 i szadź spadającą z drzew (niczym grad) na głowy.
Zimno. Mroźno. Mgły. Błoto.
Nie obeszło się bez mycia butów w potoku Bystrym w Kalnicy.
Jednak dla wprawionych turystów z PTTK z Nowego Targu wszystko jest do zniesienia jak do zaliczenia jest kolejny odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego.
Trasa:
Kołonice – Wołosań -Cisna – Duże Jasło – Kalnica – Smerek – Osadzki Wierch – Berehy Górne
zaliczona!
Widoki z Osadzkiego Wierchu wspaniałe!!!
Wieczorem w Siekierezadzie trafiliśmy na premierę filmu – wywiadu Roberta Żurakowskiego z właścicielem Siekierezady i Bazy Ludzi z Mgły Rafałem Dominikiem.
Link do bardzo ciekawego wywiadu z serii "W lustrzanym odbiciu" w komentarzu.













